Balkan Express Grill – Kraków

W Krakowie niewiele jest miejsc, do których często wracam (raptem jest ich 3). Jednym z nich jest właśnie Balkan Express Grill – miejsce sprytnie ukryte w jednej z bram zaraz obok Bramy Floriańskiej (dokładny adres to Floriańska 39) specjalizującej się, a jakże, w kuchni bałkańskiej, a konkretnie w bułkach własnego wypieku faszerowanych mięsem (wieprzowo-wołowym lub, jagnięcym) oraz sosami na bazie ajwaru. Jak smakuje bałkańska wariacja na temat burgerów? Zapraszam do lektury.

Kulinarne podsumowanie 2018

Rok 2019 już za pasem, czas więc rozpocząć zadumę nad tym, co ‚było jedzone’ w roku 2018 i skonstruować subiektywny ranking najlepszych miejscówek owego roku. Nadmienię, że nie będę przyznawać miejsc, bo przecież trudno porównać do siebie lokale specjalizujące się w fine dining do lokali serwujących burgery, ale mimo wszystko, każdy z nich wkłada w to swoje serce i, przede wszystkim, dobry jakościowo składnik.

Jako, że tematyka bloga oscyluje głównie w obszarze (smacznych) miejscówek na Śląsku, uwzględniłam tylko restauracje/knajpki znajdujące się właśnie w tym regionie.

Dodatkowo chciałam się również z Wami podzielić moją tzw. ‚wish listą’, czyli miejscami do których niestety w tym roku nie udało mi się zawitać, ale których recenzji możecie się na 100% spodziewać w 2019. To co, zaczynamy

Seven Hotel – Bytom

Mam wrażenie, że o restauracjach hotelowych często mówi się źle – w wielu przypadkach (sprawdzone osobiście) menu jest nijakie, wystrój średni – iście hotelowy, ceny wysokie a obsługa mało profesjonalna i przyuczona jedynie do podawania talerzy bez typowo kelnerskiego wdzięku opowiadania o potrawie oraz znajomości produktu.

1 grudnia 2018 w Bytomiu otworzył się nowy, 4-ro gwiazdkowy hotel – Seven Hotel (ul. Feliksa Musialika 7), który przy okazji posiada swoją restaurację (otwartą dla gości z zewnątrz) będącą połączeniem kuchni typowo śląskiej/polskiej, ale w nowoczesnym wydaniu. Postanowiliśmy przełamać nasze lekkie opory i wybrać się na degustację dań z karty.

Jakie wrażenia wynieśliśmy po wizycie w restauracji Seven Hotel? Sprawdźcie poniżej.

Burgi – Katowice

Ostatnio aglomeracja śląska przeżywa istny wysyp wszelkiego rodzaju burgerowni, ja jednak nie narzekam gdyż każda z nich, mimo wszystko, oferuje zawsze coś innego, nierzadko oryginalnego.
Przykładem takiego właśnie miejsca jest otwarty w listopadzie 2018 na katowickiej Ligocie Burgi (Panewnicka 5). Burgerownia ta jest miejscem mocno rodzinnym i naprawdę da się to odczuć – właściciele interesują się klientami, przysiadają się, pytają o to, czy smakuje, co chcieliby ewentualnie zmienić, opowiadają o historii założenia Burgi.
Ale, ale – do brzegu! Jak jednak smakuje Burgi i co oferuje? Przekonajcie się.

MAX Burgers – Świętochłowice

20.11.2018 przy zjeździe DTŚ Świętochłowice/Chorzów (ul. Żołnierska 33) otworzyła się nowa sieciówka typu fast-food tym razem pochodząca ze Szwecji. MAX Burgers jest niezwykle popularny w swoim rodzimym kraju, gdzie został założony ponad 50 lat temu (ciekawostka – kilka lat przed powstaniem McDonald!) i do dzisiaj jest to rodzinna firma z solidnymi, szwedzkimi tradycjami. Obecnie sieciówka liczy ponad 130 lokali w Europie oraz na Bliskim Wschodzie. W Polsce, świętochłowicka restauracja jest trzecią (pierwsze dwie są we Wrocławiu oraz Gdańsku), z końcem listopada otwiera się również Warszawa. Firma ma duże ambicje jeśli chodzi o Polskę: w ciągu 10 lat planują otworzyć tutaj około 200 lokali, także będzie to poważne zagrożenie dla wszystkich popularnych restauracji fast-food obecnych na naszym rynku.

Jak zatem smakuje MAX Burgers? Sprawdźcie.

Bistro Polonia – Katowice

Dokładnie 1 listopada w Katowicach na ulicy Kochanowskiego (w dawnym budynku hotelu Polonia) otworzyło się Bistro Polonia – koncept, gdzie będzie można zjeść zarówno śniadania (lokal jest czynny od godziny 07:00) jak i sycący lunch czy kolację w całkiem atrakcyjnych cenach. Wpadliśmy i skosztowaliśmy zarówno zup, dań głównych jak i deserów.

Jak smakuje Bistro? Przekonajcie się w recenzji poniżej.

Well Done Dąbrowa Górnicza

O tej restauracji słyszałam już od dawna i opinie o niej krążyły skrajne – jedni polecali, inni zdecydowanie odradzali (że niby tłusto i mało smacznie). Jako, że i tak miałam zamiar wybrać się na kolację festiwalową podczas tegorocznej edycji Restaurant Week, wykorzystałam okazję i zamówiłam stolik właśnie w Well Done i przekonać się na własnych kubkach smakowych.
Jak było?