Restauracja Styl 70 – Piasek k. Pszczyny

Tym razem, w naszych podróżach kulinarnych, postanowiłam wybrać się odrobinę dalej, bo aż pod Pszczynę (tak, tak wiem, ogromnie daleko 😉), gdzie mieści się Hotel Styl 70 a w nim restauracja o tej samej nazwie. Miejsce jest bardzo łatwe w odnalezieniu –  mieści się przy głównej trasie S1 wiodącej z Katowic do Bielska-Białej a poprzez swój ogromny i oryginalny szyld praktycznie nie da się go przeoczyć.

Hotel jak i restauracja hotelowa na zawsze zostaną w mojej pamięci, gdyż kilka lat temu miałam ogromną przyjemność organizować tutaj jedno z najpiękniejszych wydarzeń czyli moje wesele, które okazało się najlepszą ‘imprezą’ w moim życiu 😊. Obiecuję oczywiście, że, mimo sentymentu jakim darzę to miejsce, opinia na temat ponownej wizyty w restauracji Styl 70 jak i tego, co spróbowaliśmy będzie, jak zawsze zresztą, szczera i autentyczna.

Zapraszam zatem do recenzji.

Sakana Sushi Bar – Katowice

Sakana Sushi, według informacji, które uzyskaliśmy od Właściciela, był pierwszym w Polsce lokalem typu sushi i mieścił (a w zasadzie ciągle mieści) w Warszawie na znanej ulicy Moliera. Obecnie jest 5 ‘Sakan’. Poza Katowicami dwa lokale są w Warszawie, jeden w Krakowie oraz jeden w Poznaniu. Katowicka miejscówka mieści się w okolicach znanej ulicy Mariackiej, na Mielęckiego 6 i kusi klientów nowoczesnym, designerskim, aczkolwiek typowo japońskim wnętrzem. Jak smakuje sushi w Sakana Sushi Bar? Zapraszam do lektury.

Bujna – Katowice

W ostatnim czasie, wśród polskich restauracji panuje prawdziwy boom na wprowadzanie do swoich menu opcji wegetariańskich oraz, coraz częściej, wegańskich. Powstaje również wiele knajp specjalizujących się tylko w tego typu kuchni. Mam wrażenie, że Śląsk jest jeszcze trochę z tyłu w tym temacie patrząc np. na ilości restauracji w Warszawie czy Krakowie, ale i tak dynamicznie się to zmienia.

Przykładem takim może być katowicki wegańsko-wegetariański lokal ‘Bujna’, działający od sierpnia 2016 i mieszczący się przy ulicy Młyńskiej 17, który odwiedziłam jakiś czas temu. Jak smakuje tamtejsza kuchnia roślinna? Czy przypadła mi do gustu? Zapraszam do recenzji.

Ristorante Osteria Le Botti – Tychy

Czy Wy też, podobnie jak ja, kochacie włoską kuchnię? Z tego co mi wiadomo, należy ona, zaraz oczywiście po polskiej, do ulubionych u Polaków i słusznie – gdy przygotowana prawdziwie, z dobrych jakościowo produktów i przez kucharzy znających się na rzeczy, zaskakuje ferią smaków i aromatów.

O tyskiej Osterii słyszałam już wielokrotnie, raz nawet wstąpiłam, ale niestety pilny telefon sprawił, że musiałam wyjść bez kosztowania czegokolwiek. W połowie lutego nadarzyła się ponowna okazja, by, tym razem już na spokojnie, wraz z drugą połówką, wpaść i sprawdzić, jak smakują Włochy w wydaniu tyskiej Osteria Le Botti. No jak zatem? Subiektywna opinia poniżej.

Dwór Bismarcka – Mysłowice

Nie ukrywam – Mysłowice, czyli miasto w którym mieszkam, nie stoi wieloma dobrymi restauracjami – więcej znajdziecie tu sieciowych pizzerii, kebabów lub burgerowni (czyli jak wszędzie). Istnieją jednak 2 miejsca, które wyróżniają się na tle tej „konkurencji” : pierwsza, moim zdaniem perełka miasta – Biała Gruba, która niestety poprzez różne zawirowania znika z mapy Mysłowic i raczej się tu już nie pojawi, oraz tytułowy Dwór Bismarcka, który istnieje już, jak podaje źródło na stronie internetowej – od 2005 roku. I właśnie tej drugiej restauracji chciałabym dedykować dzisiejszy wpis. Czy warto tam pójść? Jak smakuje ich kuchnia? Zapraszam.

Cykl Ambitni Kucharze vol. 1 – kuchnia Jana Sojki

Jak już możecie domyślić się po tytule, tym razem nie będzie o konkretnym miejscu a o kucharzu, który zaprosił nas, byśmy rzetelnie (i szczerze – a to przede wszystkim) mogli ocenić jego kuchnię oraz posmakować jego wariacji nt. dań które serwuje. Uznałam, że to świetny pomysł, bo przecież za każdym daniem stoi jego autor, nie zawsze do końca nam znany, ale który włożył (a przynajmniej powinien) w dany produkt swoją pasję i kunszt.

Postanowiłam stworzyć zatem nowy cykl artykułów traktujących (ciągle) o konkretnych miejscach, ale również o osobach kryjących się za serwowanymi daniami – chcę przybliżyć Wam ich sylwetki, historię oraz rodzaj kuchni jaki tworzą –  załoga w danym miejscu może się przecież zmienić, a dany kucharz powędruje do innej restauracji, gdzie dalej będzie realizować swoje kulinarne pasje.

Balkan Express Grill – Kraków

W Krakowie niewiele jest miejsc, do których często wracam (raptem jest ich 3). Jednym z nich jest właśnie Balkan Express Grill – miejsce sprytnie ukryte w jednej z bram zaraz obok Bramy Floriańskiej (dokładny adres to Floriańska 39) specjalizującej się, a jakże, w kuchni bałkańskiej, a konkretnie w bułkach własnego wypieku faszerowanych mięsem (wieprzowo-wołowym lub, jagnięcym) oraz sosami na bazie ajwaru. Jak smakuje bałkańska wariacja na temat burgerów? Zapraszam do lektury.

Kulinarne podsumowanie 2018

Rok 2019 już za pasem, czas więc rozpocząć zadumę nad tym, co ‚było jedzone’ w roku 2018 i skonstruować subiektywny ranking najlepszych miejscówek owego roku. Nadmienię, że nie będę przyznawać miejsc, bo przecież trudno porównać do siebie lokale specjalizujące się w fine dining do lokali serwujących burgery, ale mimo wszystko, każdy z nich wkłada w to swoje serce i, przede wszystkim, dobry jakościowo składnik.

Jako, że tematyka bloga oscyluje głównie w obszarze (smacznych) miejscówek na Śląsku, uwzględniłam tylko restauracje/knajpki znajdujące się właśnie w tym regionie.

Dodatkowo chciałam się również z Wami podzielić moją tzw. ‚wish listą’, czyli miejscami do których niestety w tym roku nie udało mi się zawitać, ale których recenzji możecie się na 100% spodziewać w 2019. To co, zaczynamy

Seven Hotel – Bytom

Mam wrażenie, że o restauracjach hotelowych często mówi się źle – w wielu przypadkach (sprawdzone osobiście) menu jest nijakie, wystrój średni – iście hotelowy, ceny wysokie a obsługa mało profesjonalna i przyuczona jedynie do podawania talerzy bez typowo kelnerskiego wdzięku opowiadania o potrawie oraz znajomości produktu.

1 grudnia 2018 w Bytomiu otworzył się nowy, 4-ro gwiazdkowy hotel – Seven Hotel (ul. Feliksa Musialika 7), który przy okazji posiada swoją restaurację (otwartą dla gości z zewnątrz) będącą połączeniem kuchni typowo śląskiej/polskiej, ale w nowoczesnym wydaniu. Postanowiliśmy przełamać nasze lekkie opory i wybrać się na degustację dań z karty.

Jakie wrażenia wynieśliśmy po wizycie w restauracji Seven Hotel? Sprawdźcie poniżej.