Dwór Bismarcka – Mysłowice

Nie ukrywam – Mysłowice, czyli miasto w którym mieszkam, nie stoi wieloma dobrymi restauracjami – więcej znajdziecie tu sieciowych pizzerii, kebabów lub burgerowni (czyli jak wszędzie). Istnieją jednak 2 miejsca, które wyróżniają się na tle tej „konkurencji” : pierwsza, moim zdaniem perełka miasta – Biała Gruba, która niestety poprzez różne zawirowania znika z mapy Mysłowic i raczej się tu już nie pojawi, oraz tytułowy Dwór Bismarcka, który istnieje już, jak podaje źródło na stronie internetowej – od 2005 roku. I właśnie tej drugiej restauracji chciałabym dedykować dzisiejszy wpis. Czy warto tam pójść? Jak smakuje ich kuchnia? Zapraszam.

Biała Gruba

Biała Gruba to lokal, który powstał w samym centrum Mysłowic, w miejscu przejętym po byłej restauracji Ratuszowa. Nowi właściciele postanowili zastosować całkiem nowe podejście do, nie ukrywajmy, dość konserwatywnej i tradycyjnej kuchni mysłowickiej łącząc ze sobą typowe smaki śląskie z nowoczesnością (przejawia się to nawet w nazwie, bo czemu niby nie ‘Biało Gruba’? Ano właśnie temu).

Jest to lokal, który, jak bardzo rzadko u mnie bywa, odwiedziłam już kilkukrotnie – być może spowodowane jest to tym, że po pierwsze, jest to jedyna dobra restauracja blisko mojego miejsca zamieszkania, po drugie coś mnie do tego miejsca ciągnie pomimo, że nie wszystko i nie zawsze mnie tam zachwyca.

Pozwólcie zatem, że nie będę się skupiała na jednej wizycie tylko opiszę ogólnie moje wrażenia i pokażę Wam zbiór zdjęć z owych wizyt.