Chata z Zalipia – Katowice

Jest takie miejsce w Katowicach którego wystrój, kolorystyka a, przede wszystkim, kuchnia przeniesie nas w czasy, kiedy to jedzenie podawało się w sposób niepretensjonalny, bez zbędnych udziwnień oraz dodatków E, spulchniaczy, gotowych mieszanek i innych restauracyjnych „wspomagaczy”. Tym miejscem jest Chata z Zalipia mieszcząca się przy ulicy Wojewódzkiej 15. Nie mówię, że wszystko tutaj serwowane jest idealne, bo tak nie jest, ale myślę, że warto zastanowić się nad wstąpieniem tutaj. Dlaczego? Zapraszam do poniższej lektury.

Moodro Restaurant – Katowice

O Moodro słyszałam już dawno – lokal istnieje już 4 lata na katowickim rynku, nigdy jednak nie było mi po drodze żeby tam wstąpić i wyrobić sobie opinię na temat tego miejsca. Niezmiernie zatem  ucieszyłam się, gdy jako patron letnio-jesiennej edycji Fine Dining Weeku, zostałam ‘oddelegowana’ by przetestować 2 rodzaje specjalnie przygotowanego na tą okazję menu (mięsnego i wegetariańskiego) składającego się z 5 potraw każde.

Zapraszam do (smacznej) lektury.

Restauracja Villa Vienna – Bytom

Przyznam szczerze, że okolice poza Katowicami i Tychami są mi zdecydowanie mniej znane pod względem kulinarnym niż ścisłe Centrum. O Villa Vienna słyszałam jednak już dawno – o restauracji było dość głośno podczas tegorocznej edycji Restaurant Week, gdzie zebrała bardzo pozytywne recenzje. Długo jednak nie dane mi było dane zawitać do Bytomia. W końcu jednak nadszedł ten czas J. Jesteście ciekawi jakie są moje (a raczej nasze, bo zawsze podróżujemy we dwójkę) wrażenia? Koniecznie zajrzycie poniżej!

Sztolnia – Chleb, Mięso, Wino – Katowice

O restauracji Sztolnia Chleb-Mięso-Wino zlokalizowanej w loftowej przestrzeni w pokopalnianym budynku przy Silesia City Center słyszałam od bardzo dawna. Nigdy nie było mi jednak dane tam się pojawić – wynikało to z kwestii umiejscowienia lokalu, do którego nijak było mi po drodze.  Miałam jednak szczęście – firma, w której pracuję, zorganizowała tam dość duże spotkanie integracyjne, miałam więc okazję spróbować nie tylko swoich dań z, ale też podpatrzyć, co znalazło się na talerzach znajomych. Tym samym wyrobiłam sobie swoje zdanie na temat tego miejsca dotyczące zarówno samego jedzenia jak i obsługi.

Restauracja Tygel – Zabrze

Jakiś czas temu zostaliśmy zaproszeni do restauracji Tygel do Zabrza w celu skosztowania (podobno) najlepszych placków ziemniaczanych na całym Śląsku :-). Dwa razy nie trzeba było nas oczywiście do tego zachęcać – zarezerwowaliśmy stolik i wybraliśmy się do Tygla, który mieści się na ulicy Wiktora Barysza 6.

Czy placki (i inne dania, które kosztowaliśmy) faktycznie okazały się takie dobre? Sprawdźcie poniżej.

Restauracja ISTO – Katowice

Jeśli pamiętacie moje podsumowanie najlepszych restauracji 2018 roku, na końcu zestawienia pojawiła się też tzw. ‘wish lista’- czyli zestawienie miejsc, które w 2019 roku koniecznie chciałabym odwiedzić. Katowicka restauracja ISTO była na jej szczycie. Udało mi się zrealizować to małe marzenie podczas tegorocznej, wiosennej edycji Restaurant Week-u, gdzie mogłam spróbować 2 rodzajów specjalnie przygotowanego na tą okazję menu. Część z tych potraw występuje również w standardowej karcie menu, tak, że jeśli coś Was zaciekawi, to nic straconego. Zapraszam do lektury.

SmaQ Food & Wine – Katowice

Jakiś czas temu, wraz z innymi foodblogerami oraz instainfluencerami zostaliśmy zaproszeni na kolację do restauracji SmaQ Food & Wine mieszczącej się w samym centrum Katowic, w hotelu Q Hotel (ul. Wojewódzka 12). Nie ukrywam, że byłam bardzo ciekawa tego spotkania, jako, że sama restauracja w 2018 roku uzyskała certyfikat Szlaku Kulinarnego „Śląskie Smaki”, który potwierdza jej specjalizację w przygotowaniu tradycyjnych śląskich potraw. I taka też miała być tematyka naszej kolacji. Co z tego wynikło i jakie tradycyjne smaki w nowoczesnym wydaniu przygotował dla nas  lokal? Zapraszam do lektury.

Restauracja Styl 70 – Piasek k. Pszczyny

Tym razem, w naszych podróżach kulinarnych, postanowiłam wybrać się odrobinę dalej, bo aż pod Pszczynę (tak, tak wiem, ogromnie daleko 😉), gdzie mieści się Hotel Styl 70 a w nim restauracja o tej samej nazwie. Miejsce jest bardzo łatwe w odnalezieniu –  mieści się przy głównej trasie S1 wiodącej z Katowic do Bielska-Białej a poprzez swój ogromny i oryginalny szyld praktycznie nie da się go przeoczyć.

Hotel jak i restauracja hotelowa na zawsze zostaną w mojej pamięci, gdyż kilka lat temu miałam ogromną przyjemność organizować tutaj jedno z najpiękniejszych wydarzeń czyli moje wesele, które okazało się najlepszą ‘imprezą’ w moim życiu 😊. Obiecuję oczywiście, że, mimo sentymentu jakim darzę to miejsce, opinia na temat ponownej wizyty w restauracji Styl 70 jak i tego, co spróbowaliśmy będzie, jak zawsze zresztą, szczera i autentyczna.

Zapraszam zatem do recenzji.

Dwór Bismarcka – Mysłowice

Nie ukrywam – Mysłowice, czyli miasto w którym mieszkam, nie stoi wieloma dobrymi restauracjami – więcej znajdziecie tu sieciowych pizzerii, kebabów lub burgerowni (czyli jak wszędzie). Istnieją jednak 2 miejsca, które wyróżniają się na tle tej „konkurencji” : pierwsza, moim zdaniem perełka miasta – Biała Gruba, która niestety poprzez różne zawirowania znika z mapy Mysłowic i raczej się tu już nie pojawi, oraz tytułowy Dwór Bismarcka, który istnieje już, jak podaje źródło na stronie internetowej – od 2005 roku. I właśnie tej drugiej restauracji chciałabym dedykować dzisiejszy wpis. Czy warto tam pójść? Jak smakuje ich kuchnia? Zapraszam.

Cykl Ambitni Kucharze vol. 1 – kuchnia Jana Sojki

Jak już możecie domyślić się po tytule, tym razem nie będzie o konkretnym miejscu a o kucharzu, który zaprosił nas, byśmy rzetelnie (i szczerze – a to przede wszystkim) mogli ocenić jego kuchnię oraz posmakować jego wariacji nt. dań które serwuje. Uznałam, że to świetny pomysł, bo przecież za każdym daniem stoi jego autor, nie zawsze do końca nam znany, ale który włożył (a przynajmniej powinien) w dany produkt swoją pasję i kunszt.

Postanowiłam stworzyć zatem nowy cykl artykułów traktujących (ciągle) o konkretnych miejscach, ale również o osobach kryjących się za serwowanymi daniami – chcę przybliżyć Wam ich sylwetki, historię oraz rodzaj kuchni jaki tworzą –  załoga w danym miejscu może się przecież zmienić, a dany kucharz powędruje do innej restauracji, gdzie dalej będzie realizować swoje kulinarne pasje.