Sztolnia – Chleb, Mięso, Wino – Katowice

O restauracji Sztolnia Chleb-Mięso-Wino zlokalizowanej w loftowej przestrzeni w pokopalnianym budynku przy Silesia City Center słyszałam od bardzo dawna. Nigdy nie było mi jednak dane tam się pojawić – wynikało to z kwestii umiejscowienia lokalu, do którego nijak było mi po drodze.  Miałam jednak szczęście – firma, w której pracuję, zorganizowała tam dość duże spotkanie integracyjne, miałam więc okazję spróbować nie tylko swoich dań z, ale też podpatrzyć, co znalazło się na talerzach znajomych. Tym samym wyrobiłam sobie swoje zdanie na temat tego miejsca dotyczące zarówno samego jedzenia jak i obsługi.

Restauracja Tygel – Zabrze

Jakiś czas temu zostaliśmy zaproszeni do restauracji Tygel do Zabrza w celu skosztowania (podobno) najlepszych placków ziemniaczanych na całym Śląsku :-). Dwa razy nie trzeba było nas oczywiście do tego zachęcać – zarezerwowaliśmy stolik i wybraliśmy się do Tygla, który mieści się na ulicy Wiktora Barysza 6.

Czy placki (i inne dania, które kosztowaliśmy) faktycznie okazały się takie dobre? Sprawdźcie poniżej.

Restauracja ISTO – Katowice

Jeśli pamiętacie moje podsumowanie najlepszych restauracji 2018 roku, na końcu zestawienia pojawiła się też tzw. ‘wish lista’- czyli zestawienie miejsc, które w 2019 roku koniecznie chciałabym odwiedzić. Katowicka restauracja ISTO była na jej szczycie. Udało mi się zrealizować to małe marzenie podczas tegorocznej, wiosennej edycji Restaurant Week-u, gdzie mogłam spróbować 2 rodzajów specjalnie przygotowanego na tą okazję menu. Część z tych potraw występuje również w standardowej karcie menu, tak, że jeśli coś Was zaciekawi, to nic straconego. Zapraszam do lektury.

SmaQ Food & Wine – Katowice

Jakiś czas temu, wraz z innymi foodblogerami oraz instainfluencerami zostaliśmy zaproszeni na kolację do restauracji SmaQ Food & Wine mieszczącej się w samym centrum Katowic, w hotelu Q Hotel (ul. Wojewódzka 12). Nie ukrywam, że byłam bardzo ciekawa tego spotkania, jako, że sama restauracja w 2018 roku uzyskała certyfikat Szlaku Kulinarnego „Śląskie Smaki”, który potwierdza jej specjalizację w przygotowaniu tradycyjnych śląskich potraw. I taka też miała być tematyka naszej kolacji. Co z tego wynikło i jakie tradycyjne smaki w nowoczesnym wydaniu przygotował dla nas  lokal? Zapraszam do lektury.

Restauracja Styl 70 – Piasek k. Pszczyny

Tym razem, w naszych podróżach kulinarnych, postanowiłam wybrać się odrobinę dalej, bo aż pod Pszczynę (tak, tak wiem, ogromnie daleko 😉), gdzie mieści się Hotel Styl 70 a w nim restauracja o tej samej nazwie. Miejsce jest bardzo łatwe w odnalezieniu –  mieści się przy głównej trasie S1 wiodącej z Katowic do Bielska-Białej a poprzez swój ogromny i oryginalny szyld praktycznie nie da się go przeoczyć.

Hotel jak i restauracja hotelowa na zawsze zostaną w mojej pamięci, gdyż kilka lat temu miałam ogromną przyjemność organizować tutaj jedno z najpiękniejszych wydarzeń czyli moje wesele, które okazało się najlepszą ‘imprezą’ w moim życiu 😊. Obiecuję oczywiście, że, mimo sentymentu jakim darzę to miejsce, opinia na temat ponownej wizyty w restauracji Styl 70 jak i tego, co spróbowaliśmy będzie, jak zawsze zresztą, szczera i autentyczna.

Zapraszam zatem do recenzji.

Dwór Bismarcka – Mysłowice

Nie ukrywam – Mysłowice, czyli miasto w którym mieszkam, nie stoi wieloma dobrymi restauracjami – więcej znajdziecie tu sieciowych pizzerii, kebabów lub burgerowni (czyli jak wszędzie). Istnieją jednak 2 miejsca, które wyróżniają się na tle tej „konkurencji” : pierwsza, moim zdaniem perełka miasta – Biała Gruba, która niestety poprzez różne zawirowania znika z mapy Mysłowic i raczej się tu już nie pojawi, oraz tytułowy Dwór Bismarcka, który istnieje już, jak podaje źródło na stronie internetowej – od 2005 roku. I właśnie tej drugiej restauracji chciałabym dedykować dzisiejszy wpis. Czy warto tam pójść? Jak smakuje ich kuchnia? Zapraszam.

Cykl Ambitni Kucharze vol. 1 – kuchnia Jana Sojki

Jak już możecie domyślić się po tytule, tym razem nie będzie o konkretnym miejscu a o kucharzu, który zaprosił nas, byśmy rzetelnie (i szczerze – a to przede wszystkim) mogli ocenić jego kuchnię oraz posmakować jego wariacji nt. dań które serwuje. Uznałam, że to świetny pomysł, bo przecież za każdym daniem stoi jego autor, nie zawsze do końca nam znany, ale który włożył (a przynajmniej powinien) w dany produkt swoją pasję i kunszt.

Postanowiłam stworzyć zatem nowy cykl artykułów traktujących (ciągle) o konkretnych miejscach, ale również o osobach kryjących się za serwowanymi daniami – chcę przybliżyć Wam ich sylwetki, historię oraz rodzaj kuchni jaki tworzą –  załoga w danym miejscu może się przecież zmienić, a dany kucharz powędruje do innej restauracji, gdzie dalej będzie realizować swoje kulinarne pasje.

Kulinarne podsumowanie 2018

Rok 2019 już za pasem, czas więc rozpocząć zadumę nad tym, co ‚było jedzone’ w roku 2018 i skonstruować subiektywny ranking najlepszych miejscówek owego roku. Nadmienię, że nie będę przyznawać miejsc, bo przecież trudno porównać do siebie lokale specjalizujące się w fine dining do lokali serwujących burgery, ale mimo wszystko, każdy z nich wkłada w to swoje serce i, przede wszystkim, dobry jakościowo składnik.

Jako, że tematyka bloga oscyluje głównie w obszarze (smacznych) miejscówek na Śląsku, uwzględniłam tylko restauracje/knajpki znajdujące się właśnie w tym regionie.

Dodatkowo chciałam się również z Wami podzielić moją tzw. ‚wish listą’, czyli miejscami do których niestety w tym roku nie udało mi się zawitać, ale których recenzji możecie się na 100% spodziewać w 2019. To co, zaczynamy

Seven Hotel – Bytom

Mam wrażenie, że o restauracjach hotelowych często mówi się źle – w wielu przypadkach (sprawdzone osobiście) menu jest nijakie, wystrój średni – iście hotelowy, ceny wysokie a obsługa mało profesjonalna i przyuczona jedynie do podawania talerzy bez typowo kelnerskiego wdzięku opowiadania o potrawie oraz znajomości produktu.

1 grudnia 2018 w Bytomiu otworzył się nowy, 4-ro gwiazdkowy hotel – Seven Hotel (ul. Feliksa Musialika 7), który przy okazji posiada swoją restaurację (otwartą dla gości z zewnątrz) będącą połączeniem kuchni typowo śląskiej/polskiej, ale w nowoczesnym wydaniu. Postanowiliśmy przełamać nasze lekkie opory i wybrać się na degustację dań z karty.

Jakie wrażenia wynieśliśmy po wizycie w restauracji Seven Hotel? Sprawdźcie poniżej.