Bujna – Katowice

W ostatnim czasie, wśród polskich restauracji panuje prawdziwy boom na wprowadzanie do swoich menu opcji wegetariańskich oraz, coraz częściej, wegańskich. Powstaje również wiele knajp specjalizujących się tylko w tego typu kuchni. Mam wrażenie, że Śląsk jest jeszcze trochę z tyłu w tym temacie patrząc np. na ilości restauracji w Warszawie czy Krakowie, ale i tak dynamicznie się to zmienia.

Przykładem takim może być katowicki wegańsko-wegetariański lokal ‘Bujna’, działający od sierpnia 2016 i mieszczący się przy ulicy Młyńskiej 17, który odwiedziłam jakiś czas temu. Jak smakuje tamtejsza kuchnia roślinna? Czy przypadła mi do gustu? Zapraszam do recenzji.

Ristorante Osteria Le Botti – Tychy

Czy Wy też, podobnie jak ja, kochacie włoską kuchnię? Z tego co mi wiadomo, należy ona, zaraz oczywiście po polskiej, do ulubionych u Polaków i słusznie – gdy przygotowana prawdziwie, z dobrych jakościowo produktów i przez kucharzy znających się na rzeczy, zaskakuje ferią smaków i aromatów.

O tyskiej Osterii słyszałam już wielokrotnie, raz nawet wstąpiłam, ale niestety pilny telefon sprawił, że musiałam wyjść bez kosztowania czegokolwiek. W połowie lutego nadarzyła się ponowna okazja, by, tym razem już na spokojnie, wraz z drugą połówką, wpaść i sprawdzić, jak smakują Włochy w wydaniu tyskiej Osteria Le Botti. No jak zatem? Subiektywna opinia poniżej.

Dwór Bismarcka – Mysłowice

Nie ukrywam – Mysłowice, czyli miasto w którym mieszkam, nie stoi wieloma dobrymi restauracjami – więcej znajdziecie tu sieciowych pizzerii, kebabów lub burgerowni (czyli jak wszędzie). Istnieją jednak 2 miejsca, które wyróżniają się na tle tej „konkurencji” : pierwsza, moim zdaniem perełka miasta – Biała Gruba, która niestety poprzez różne zawirowania znika z mapy Mysłowic i raczej się tu już nie pojawi, oraz tytułowy Dwór Bismarcka, który istnieje już, jak podaje źródło na stronie internetowej – od 2005 roku. I właśnie tej drugiej restauracji chciałabym dedykować dzisiejszy wpis. Czy warto tam pójść? Jak smakuje ich kuchnia? Zapraszam.

Kulinarne podsumowanie 2018

Rok 2019 już za pasem, czas więc rozpocząć zadumę nad tym, co ‚było jedzone’ w roku 2018 i skonstruować subiektywny ranking najlepszych miejscówek owego roku. Nadmienię, że nie będę przyznawać miejsc, bo przecież trudno porównać do siebie lokale specjalizujące się w fine dining do lokali serwujących burgery, ale mimo wszystko, każdy z nich wkłada w to swoje serce i, przede wszystkim, dobry jakościowo składnik.

Jako, że tematyka bloga oscyluje głównie w obszarze (smacznych) miejscówek na Śląsku, uwzględniłam tylko restauracje/knajpki znajdujące się właśnie w tym regionie.

Dodatkowo chciałam się również z Wami podzielić moją tzw. ‚wish listą’, czyli miejscami do których niestety w tym roku nie udało mi się zawitać, ale których recenzji możecie się na 100% spodziewać w 2019. To co, zaczynamy

Seven Hotel – Bytom

Mam wrażenie, że o restauracjach hotelowych często mówi się źle – w wielu przypadkach (sprawdzone osobiście) menu jest nijakie, wystrój średni – iście hotelowy, ceny wysokie a obsługa mało profesjonalna i przyuczona jedynie do podawania talerzy bez typowo kelnerskiego wdzięku opowiadania o potrawie oraz znajomości produktu.

1 grudnia 2018 w Bytomiu otworzył się nowy, 4-ro gwiazdkowy hotel – Seven Hotel (ul. Feliksa Musialika 7), który przy okazji posiada swoją restaurację (otwartą dla gości z zewnątrz) będącą połączeniem kuchni typowo śląskiej/polskiej, ale w nowoczesnym wydaniu. Postanowiliśmy przełamać nasze lekkie opory i wybrać się na degustację dań z karty.

Jakie wrażenia wynieśliśmy po wizycie w restauracji Seven Hotel? Sprawdźcie poniżej.

Bistro Polonia – Katowice

Dokładnie 1 listopada w Katowicach na ulicy Kochanowskiego (w dawnym budynku hotelu Polonia) otworzyło się Bistro Polonia – koncept, gdzie będzie można zjeść zarówno śniadania (lokal jest czynny od godziny 07:00) jak i sycący lunch czy kolację w całkiem atrakcyjnych cenach. Wpadliśmy i skosztowaliśmy zarówno zup, dań głównych jak i deserów.

Jak smakuje Bistro? Przekonajcie się w recenzji poniżej.